Początek mojej przygody…
Kiedy przyjechałem do Włoch w 2002 roku był to wypad na chwilę w odwiedziny do siostry. Myślałem że będę dwa, może trzy tygodnie i potem wrócę do domu. Jak mówią Włosi, *(HO FATTO PONTE) czyli zrobiłem most i przedłóżyłem ten wyjazd. To już ponad 23 lata jak mieszkam tutaj, i pozwoliłem sobie poczuć sie jak w domu w miejscu które moim domem nie jest. Nie zrozum mnie źle, ja kocham to miejsce, ale mam ogromny szacunek do tego miejsca wiec
Dzisiaj…
Dziś ma tutaj grono znajomych i przyjaciół ktorzy pozwolili mi odkryć ich świat i poznaćto miejsce w taki sposób abym mógl sie zakochac w tym miescie ludiach i ich kulturze.
Od teraz…
CHcialbym abyscie i wy mogli poznac Brescie i jej prowincje w taki sposob aby zachecic was do odwiedzin.